Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty

środa, stycznia 14, 2009

Youtube wycisza klipy naruszające prawa autorskie.

Serwis Youtube zaczął pozbawiać dźwięku te z klipów które wg autorów serwisu naruszają prawa autorskie. Przy klipach z wyłączonym dźwiękiem podana jest informacja o takiej treści "Ten film wideo zawiera ścieżkę dźwiękową, na której użycie nie wyraził zgody co najmniej jeden z właścicieli praw autorskich. Dźwięk został wyłączony." Krótkie artykuły na ten temat: You Tube w wersji niemej

YouTube Now Mutes Videos With Unauthorized Copyrighted Music

komentarz jednego z użytkowników w formie klipu 

środa, listopada 12, 2008

W najbliższej przyszłości na Youtubie będzie można oglądać pełnometrażowe filmy!
Stanie się tak dzięki podpisaniu umowy między MGM a Google inc. Więcej wiadomości na stronach chipa, oraz BBC

piątek, października 19, 2007


Prawa autorskie w YouTube.com

Serwis internetowy YouTube.com zaprezentował nowy system ochrony praw autorskich. Dzięki porównaniu materiału filmowego nadesłanego od producentów z materiałami umieszczonymi w serwisie, odkryć będzie można plagiaty. W ten sposób filmy będzie można usuwać szybko i automatycznie. Więcej informacji znaleźć można w artykule Zuzanny Szybisty w Gaziecie Wyborczej, oraz na stronach serwisu YouTube.com

środa, listopada 22, 2006

Free Hugs
Prawie trzy lata temu pewien mieszkaniec Sydney zdecydował, że jeden dzień w tygodniu będzie spędzał w ruchliwym centrum handlowym rozdając darmowe uściski. Pewnego razu na mężczyzna z kartką „free hugs” natknął się tam lider młodego australijskiego zespoły Sick Puppies. Zainspirowany reakcją ludzi na uśmiechniętego przytulacza, nagrał piosenkę, a teledysk do niej nakręcił właśnie w tym centrum handlowym obrazując „pracę” człowieka przytulanki, a przy okazji również zbieranie podpisów pod petycją do władz Sydney, które uznały rozdawanie uścisków za tak niebezpieczne, że trzeba do tego mieć ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Sick Puppies zrezygnowało ze standardowych kanałów dystrybucji i umieściło filmik w serwisie YouTube, gdzie jak do tej pory obejrzało go 6,716,415 osób (dane z godziny 7.15). Mnożą się też tzw. „responses” (filmy inspirowane teledyskiem), a cała akcja darmowych uścisków zatacza coraz szersze kręgi i coraz więcej ludzi przyłącza się do fali szerzenia życzliwości przez przytulanie. Natomiast sam zespół zyskuje coraz większą sławę i obecnie przeniósł się do Los Angeles.
No dobrze, ale co to ma wspólnego z prawem własności intelektualnej. Zapewne jest tam wiele zagadnień z tego zakresu, można by się np. zastanowić w jakim stopniu i do kogo należą prawa autorskie z tytułu teledysku... można, ale nie o to chodzi. Istotne jest to, że na naszych oczach zupełnie zmienia się rynek mediów i nie ma co próbować tych zmian zatrzymywać, gdyż nie tyle są nieuniknione, co już właściwie zaszły. A ten jakże uroczy przykład pokazuje ile dobrego ze sobą niosą.
Nakręcony w jeden dzień teledysk i napisana przez jedna noc piosenka pozwoliły wybić się nieznanej grupie i czerpać zyski ze swojej działalności, chociaż nie bezpośrednio z teledysku. Co więcej, trudno podejrzewać by celem grupy było wyłącznie osiągnięcie profitów finansowych. Inspiracją była pewna idea, którą umieszczenie utworu w Internecie miało pomóc promować. Człowiek ma w sobie potrzebę tworzenia, zupełnie nie związaną z potrzebą zarabiania pieniędzy, jest gotów bezinteresownie poświęcić czas i pieniądze dla krzewienia czegoś co jego zdaniem jest wartościowe. To co zbiorczo nazywa się nowoczesnymi technologiami pozwala mu tę potrzebę łatwiej zaspokoić, poprzez zmniejszenie kosztów i udostępnienie platformy, przez którą mógłby się podzielić swą kreatywnością z innymi. Co jak widać na powyższym przykładzie wcale czerpania zysków nie wyklucza.
Przyłączając się, więc do kampanii obiecuje, że każdy kto się do mnie zgłosi może liczyć na darmowy uścisk. Tak jak za darmo można znaleźć teledysk Sick Puppies pod adresem http://www.youtube.com/watch?v=vr3x_RRJdd4 , a pełną historię człowieka, który by jak sam mówi „by zobaczyć, jak ludzie się uśmiechają i jak są szczęśliwi” wyszedł na ulicę i zaczął rozdawać darmowe uściski na stronie http://www.youtube.com/watch?v=9AdQo1qBy1E&mode=related&search=%20

poniedziałek, października 30, 2006

Na naszym blogu nie mogło zabraknąć informacji o obecnie jednej z głośniejszych spraw z zakresu IP, czyli w skrócie: co się 'wytransmituje' z YouTube? 9 października ogłoszono, iż popularna strona internetowa, która powstała w lutym 2005 i umożliwia zamieszczanie w sieci filmów/filmików, zostanie wykupiona przez Google za drobną sumę 1,65 miliardów dolarów. Od chwili obwieszczenia o porozumieniu możemy z zainteresowaniem śledzić dość gwałtowne starania do doprowadzenia serwisu do stanu, w którym nie będą mu groziły zmasowane pozwy w sprawie naruszenia praw autorskich. Bowiem oprócz korzyści jakie można osiągnąć dzięki tak popularnemu serwisowi (ok 100 mln pobrań dziennie), szczególnie w walce o rynek online video z Yahoo!, Microsoft'em, czy News Corp., taka operacja finansowa może sprowadzić na głowę 'kilka' problemów. Do tej pory często słyszeliśmy o polityce YouTube dotyczącej potencjalnych naruszeń praw autorskich, o w tzw. safe harbour Digital Millenium Copyright Act z 1998 (section 512), o porozumieniach i umowach ze stacjami, organizacjami (m.in. z japońską JASRAC o wycofanie prawie 30tys filmów). Historie o nowych Google'owych perypetiach nie mają końca...
Zatem z przyjemnością będziemy informować o nowych wydarzeniach w świecie internetowego braodcasting'u, jak również możliwych zmianach w innych znanych społecznościom internetowym serwisach, jak np. MySpace, czy Facebook. A właścicielom Google życzymy oczywiście, by w związku z poczynioną inwestycją, ich bilans finansowy pozostał bliżej googol (10100) na plus niż na minus ;)