Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rejestracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rejestracja. Pokaż wszystkie posty

sobota, marca 22, 2008

tym razem z wp.pl o dość ciekawym rozwiązaniu Microsoftu...
faktycznie, nielegalne systemy bez dostępu do aktualizacji mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla legalnych użytkowników.


Firma Billa Gatesa pozwoli na aktualizację nielegalnych kopii - pisze dziennik "Polska".

Użytkownicy pirackich kopii systemu Windows nie powinni obawiać się o bezpieczeństwo swoich komputerów. Microsoft będzie nadal wydawał aktualizacje zabezpieczające przed zagrożeniami z internetu i udostępniał nawet tym, którzy mają nielegalną kopię Windows - zadeklarował Edward P. Gibson, główny doradca ds. bezpieczeństwa w Microsofcie.

Oznacza to, że komputery wyposażone w system Windows kupiony za kilkanaście złotych na straganie będą tak samo zabezpieczone jak te, w których działa legalny system, który kosztuje od 350 zł do nawet ponad tysiąca złotych.

Na "IDC Security", konferencji na temat internetowych zagrożeń, Edward P. Gibson przyznał, że takie rozwiązanie jest mniejszym złem niż na przykład zdalne wykrywanie nielegalnych systemów i odcinanie ich od możliwości aktualizacji.

poniedziałek, listopada 06, 2006


Pokolenie JP2 nie będzie znakiem towarowym - orzekł Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej. Odmówił rejestracji znaku firmie z Poznania, która chciała produkować m.in. dezodoranty.

Spółka ubiegała się o prawa ochronne w stosunku do towarów takich jak: dezodoranty, odzież sportowa, biżuteria, gry planszowe, kawa i napoje na bazie herbaty. Wiceprezes firmy Paweł Rydzyński zapowiedział, że nie będzie walczył o znak. Wyraził też nadzieję, że żaden podmiot nie otrzyma takiego patentu w przyszlości.

Tymczasem Marta Czyż, dyrektor departamentu badań znaków towarowych tłumaczy, że Urząd Patentowy uwzględnił przede wszystkim wyraźny sprzeciw społeczny. Głos w tej sprawie zabrało wiele organizacji środowiskowych, nie tylko katolickich.

Akcję protestacyjną zainicjowało Centrum Duszpasterstwa Młodzieży w Lublinie. Zebrało przeciw rejestracji kilka tysięcy podpisów. (bart)

Informacja za Wirtualną Polską. (link)

poniedziałek, października 30, 2006

W najnowszej informacji prasowej Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) obwieściła, iż w ramach systemu Madryckiego zarejestrowano już 900tys. znaków towarowych!
System Madrycki, administrowany przez International Bureau WIPO w Genewie, stanowi jedną z możliwych dróg rejestracji znaków towarowych na poziomie międzynarodowym. O jego istnieniu stanowią dwa międzynarodowe traktaty: Madrid Agreement Concerning the International Registration of Marks z 1891 r. oraz dodatkowy Protokół z 1996 r. Specyfiką tego systemu jest możliwość złożenia jednorazowo tylko jednego wniosku do WIPO, w którym określa się w jakich państwach chcemy zarejestrować znak towarowy. Ulega zatem znaczącemu uproszczeniu procedura ubiegania się o rejestrację, gdyż zamiast indywidualnego, dość czasochłonnego składania dokumentów do poszczególnych urzędów patentowych, zajmuje się tym WIPO. Wskazany urząd patentowy ma, co do zasady, 12 miesięcy na ewentualne odrzucenie zgłoszenia znaku odróżniającego. Jeśli urząd nie zgłosi sprzeciwu, zainteresowany otrzymuje prawo ochronne w danym kraju. Obecnie w ramach systemu Madryckiego współpracuje 77 państw oraz Wspólnota Europejska (można zatem skorzystać uprzednio z trybu wspólnotowej rejestracji CTM). Wśród niezaprzeczalnych zalet systemu wymienia się znacznie uproszczoną procedurę. W systemie Madryckim można jednak zauważyć kilka mniej korzystnych aspektów, jak choćby dość duże uzależnienie całego procesu zgłaszania i uzyskiwania prawa na znak towarowy od rejestracji we własnym kraju. Nie można bowiem zgłaszać wniosku do WIPO bez uzyskania prawa ochronnego w lokalnym urzędzie patentowym. Zatem problemy z rejestracją znaku towarowego u siebie, mogą uniemożliwić posłużenie się aplikacją na podstawie systemu Madryckiego.
Jak podaje WIPO rejestarcja o historycznym numerze została dokonana przez przedsiębiorcę z Chin. Warto w tym momencie wspomnieć statystyki: wśród ponad 30tys. zgłoszeń w 2005 r. 17.3% to zgłoszenia niemieckich przedsiębiorców, 10.4% francuskich, 8.5% amerykańskich. Na tle tych liczb, 4,0% aplikacji z Chin nie jest może liczbą przytłaczającą. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, iż od 2004 r. kraje rozwijające zwiększyły liczbą wniosków o 30%, a Chiny są wśród nich na czele, warto pamiętać o, skutecznie walczących o wzrost pozycji w światowej finansach, rynkach azjatyckich!
Więcej informacji i aktualności o systemie Madryckim dostępnych na stronie WIPO.