Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, maja 01, 2009

Krótkie info o tym jak partia prezydenta Francji postępuje zgodnie z zasada Kali brać - dobrze itd.
Znalezione na witrynie radia EskaRock.

""Kids", singiel z debiutanckiej płyty MGMT, znalazł się w spotach reklamowych i na stronie internetowej UMP. Co ciekawe, partia otwarcie walczy z piractem internetowym, ale okazało się, że autorzy kampanii "zapomnieli" zapytać muzyków o zgodę na wykorzystanie piosenki. Nie wpłacili tez ani centa na konto zespołu. Co prawda później zaproponowali symboliczne euro za użycie utworu, ale to prawnicy MGMT uznali za uwłaczające godności artystów. Okazuje się, że ostatecznie duet dogadał się z partią. UMP zapłaci muzykom odszkodowanie, które grupa przeznaczy na rzecz organizacji walczących z łamaniem praw autorskich. "

czwartek, kwietnia 09, 2009

Artykuł, znaleziony na Onet.pl, opisuje problemy zespołu Ira dotyczące znaku towarowego "Unplugged". Ira nazwała w en sposób swoją trasę koncertową, bez zgody właściciela znaku, Viacom International Inc.

piątek, marca 14, 2008

Na Onet.pl można przeczytać tym, jak producent gitar pozywa producenta gier komputerowych...

Produkująca gitary firma Gibson pozwała do sądu koncern Activision za naruszanie patentów.
Współpraca obu firm wcale nie musi oznaczać, że panuje pomiędzy nimi zgoda. Właśnie rozpoczęła się batalia pomiędzy Activision, wydawcą gry Guitar Hero, a firmą Gibson, znanym na świecie producentem gitar, którego projekty wykorzystywane są jako kontrolery w tej muzycznej produkcji.

Gibson zarzuca Activision naruszenie dziewięcioletniego patentu na technologię symulowania wykonywanej muzyki. Według firmy gry, w których osoba naciska klawisze na kontrolerze przypominającym gitarę, naruszają wspomniany patent, którego właścicielem od 1999 roku jest Gibson.

Już w styczniu tego roku Gibson wysłał do Activision list, w którym domagał się nabycia licencji, lub zaprzestania sprzedaży gry "Guitar Hero". Activision w odpowiedzi złożyło w sądzie wniosek, mający na celu stwierdzenie nieważności patentu.

Bez względu na to jak sprawa się rozstrzygnie, Activision już teraz traci pieniądze. Informacja spowodowała spadek kursu akcji o ponad 1%.

piątek, lutego 01, 2008

Zarzuty dla internauty

Za portalem Onet.pl http://wiadomosci.onet.pl/1684361,11,item.html

Nawet 752 zarzuty może usłyszeć 22-letni mieszkaniec Kielc, który przechowywał na swoim komputerze ściągnięte z internetu pliki z muzyką i filmami. - Mężczyzna ściągnął te pliki bez zgody firmy reprezentującej prawa autorskie ich właścicieli - tłumaczy Anna Krzyżyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Działalność kielczanina przerwali w ubiegłym roku policjanci z Komendy Miejskiej Policji Kielcach. Po dokładnym zbadaniu zawartości jego komputera okazało się, że na dyskach zainstalowane było nielegalne oprogramowanie, m.in. system operacyjny Windows. Przy jego pomocy, z Internetu ściągnięto prawie 700 plików muzycznych oraz ponad 70 plików filmowych. Nikt z domowników nie przyznaje się do złamania prawa. Mężczyzna nie został zatrzymany.

- Nie mamy żadnych dowodów, że pliki były udostępniane osobom trzecim, nie znaleziono też żadnych przenośnych dysków z tym materiałem - mówi Anna Krzyżyk. - Biegli już ustalili, że wartość oprogramowania wynosi 1500 zł, wartość muzyki natomiast ok. 800 zł. Czekamy jeszcze na ekspertyzę dotyczącą filmów - dodaje. Młodzieniec już usłyszał pierwsze zarzuty, kolejne zostaną mu ogłoszone. - Liczba zarzutów wynika z ilości pokrzywdzonych osób. Gdyby właścicielem praw do tych 700 utworów była jedna osoba, zarzut byłby jeden - tłumaczy Krzyżyk.

Profesor Ewa Nowińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalistka w zakresie prawa prasowego i autorskiego powiedziała, że przepisy w tym zakresie są bardzo niejasne. - Wolno, zgodnie z art. 23 prawa autorskiego, korzystać dla własnego użytku z utworów już rozpowszechnionych. Ważnym pytaniem jest, czy dany utwór znalazł się w sieci legalnie, czy nielegalnie, ale to jest trudno sprawdzić - tłumaczy profesor Nowińska. - Trzeba też pamiętać, że "własny użytek" obejmuje także udostępnianie utworu osobom trzecim, o ile należą do "kręgu rodzinno-towarzyskiego" - podsumowuje profesor.

poniedziałek, stycznia 28, 2008

Legalne P2P?

Jak donosi seriws onet.pl na stronie http://wiadomosci.onet.pl/1681328,18,item.html:
Na dziś zapowiadana jest premiera projektu Qtrax, czyli sieci P2P nowej generacji. Prace nad nią trwały aż 8 lat. Jest ona całkowicie darmowa i w pełni legalna – informuje serwis webowy.blogspot.com.
Na starcie katalog zawierać będzie 5 000 000 utworów, a docelowo – 25 mln. Umowy licencyjne podpisano z każdą z czterech największych wytwórni muzycznych - EMI, SonyBMG, Universal Music Group oraz Warner Music Group.

Aby korzystać z Qtrax należy zainstalować specjalny odtwarzacz-wyszukiwarkę Qtrax Player. Koszty działania sieci pokryją wpływy z reklam. Będą one pojawiać się podczas słuchania muzyki. Niestety, bogactwa sieci, będą początkowo dostępne tylko dla systemu Windows XP/Vista. 18 marca pojawi się wersja na Mac OS.

Rzecznik Warner Music Group Will Tanous twierdzi tymczasem, że QTrax nie ma podpisanej umowy licencyjnej z jego przedsiębiorstwem. Wprawdzie w 2006 r., pomiędzy zainteresowanymi stronami, została podpisana umowa, jednak jej ważność wygasła w ubiegłym roku. Według niepotwierdzonych informacji, do podobnego konfliktu może dojść również z Universal Music Group.

QTRAX wydał 30 mln dolarów na uruchomienie serwisu, który będzie dostępny w USA i Europie. Alan Klipfisz, szef QTracka, stwierdził: Nasi użytkownicy mogą liczyć na muzykę z legalnych źródeł. - Wierzymy, że możemy liczyć na wsparcie przemysłu muzycznego oraz artystów, którzy będą otrzymywać pieniądze za swe utwory - dodał.


Wiadomość najwyraźniej rozniosła się po świecie, ponieważ połączenie ze stroną http://qtrax.com/ trwa dobrą chwilkę.

piątek, grudnia 07, 2007

Na serwisie osiolek.com znalazłem dość ciekawy chyba post w dziale wiadomości:

W Kanadzie zdecydowano się przeprowadzić pierwsze badania, koncentrujące się na bezpośrednio uzyskiwanych odpowiedziach, nie zaś operujące zsumowanymi danymi statystycznymi, których celem było sprawdzenie, w jakim stopniu nielegalne udostępnianie plików w Internecie wpływa na liczbę kupowanych płyt CD.
Ich wyniki są wysoce niewygodne dla dobrze nam znanej propagandy rynku muzycznego.
Jak się okazało - nie tylko ściąganie plików za pośrednictwem P2P itp. nie sprawia, że nabywanych jest mniej płyt, a wręcz przeciwnie: pomiędzy udostępnianiem plików a kupowaniem CD występuje silna pozytywna relacja. Co oznacza między innymi i to, że ci, którzy teoretycznie okradają wielkie koncerny muzyczne i ich artystów poprzez korzystanie z P2P, tak naprawdę zasilają ich swoją kasą. O tym, że ci, którzy płacą za ściąganie muzyki z sieci, płacą również za oryginalne płyty, nie ma już chyba nawet sensu pisać, bo nie o to toczy się główna batalia.

piątek, października 26, 2007


Prawa autorskie w Polityce

W najnowszej polityce znaleźć można artykuł Mirosława Pęczaka o zmianach w sposobie dystrybucji muzyki. Można go przeczytać także na stronie internetowej wydawnictwa. (Czytaj)
Pod artykułem znajdują się linki do innych artykułów o podobnej treści.