czwartek, marca 20, 2008

Na portalu filmweb.pl znalazłem krótką notkę:

Szwedzcy reżyserzy filmowi mają powód do zadowolenia. Sąd Najwyższy uznał we wtorek, że telewizje muszą uzyskać zgodę twórców, zanim przerwą ich filmy reklamami.

Sędziowie stwierdzili, że przerywanie filmu reklamami psuje ich odbiór wśród widzów i łamie prawa autorskie realizatorów. Interesy wielkich nadawców nie są ważniejsze od możliwości decydowania o tym, jak dzieło będzie prezentowane.

Brak komentarzy: